Czy to jeszcze zaufanie, czy już naiwność? - przy mocnym drinku #5
Zdjęcie: Adobe Stock Witajcie! Bierzcie coś mocnego do picia i ruszamy - wódka, ulubiony drink (albo dwa) - co tam lubicie i co pomoże Wam przejść przez ten post. Nie zakładam, że musicie się alkoholizować, żeby go w ogóle przeczytać, ale lojalnie ostrzegam - z procentami będzie Wam łatwiej. Zastanawiałam się przez jakiś czas nad tym, czy w ogóle opowiadać Wam tę historię. Wiedziałam, że jest mocna , bo słowa mam prześladowcę w normalnym świecie brzmią dość dramatycznie. I o ile nie są fantazją danej osoby, należy im poświęcić uwagę. Mało tego, wywołują różne emocje - od zwątpienia, przez zakłopotanie, chęć zanegowania i obarczanie winą osoby prześladowanej; aż po współczucie, strach, gniew, a nawet chęć zemsty. Przeszłam sama chyba przez wszystkie te stany, być może było ich więcej, ale pominę delikatniejsze odcienie emocji. Przestałam już się wstydzić, więc wreszcie mogę o tym opowiedzieć. Zatrzymywała mnie do tej pory także reakcja odbiorcy, a zwłaszcza jego litość,...



